cegłyOd stycznia tego roku, w związku z kryzysem finansowym spadają powoli ceny materiałów budowlanych, a w całej branży da się wyczuć stagnację, niepewność i pytanie „co dalej?„.

W maju standardowo zaczął się sezon remontowo-budowlany, ale nie widać żadnych zapowiedzi wielkiego boomu, zwłaszcza że zainteresowanie materiałami budowlanymi wzrosło w bardzo niskim stopniu. Brak wybitnego popytu sprawił, że i ceny materiałów wykończeniowych jakby stoją w miejscu. I w najbliższych tygodniach nie ma co liczyć na większe obniżki cen – zwłaszcza, że i tak osiągnęły już poziom na granicy opłacalności.
W porównaniu do roku 2008, dzisiaj taniej kupimy:

  • bramy i ogrodzenia ( max 15% taniej)
  • farby,lakiery itp (do 8-10% taniej)
  • płytki łazienkowe, wyposażenie łazienek i kuchni (do 9-10% taniej)
  • panele podłogowe (do około 10 % taniej)

Jak ceny będą się kształtować w kolejnych miesiącach? Tego oczywiście nie wiadomo, ale biorąc pod uwagę przewidywania analityków rynku budowlanego z początku roku,sprzedaż materiałów budowlanych i wykończeniowych do grudnia 2009 może spaść nawet do 18-20% w porównaniu do rekordowego ubiegłego roku.

A to może oznaczać, że nie ceny spadną jeszcze niżej a.. zainteresowanie klientów i związane z kryzysem możliwości potencjalnych inwestorów. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że problemy na światowych rynkach szybko się skończą i znów sytuacja budowlana wróci do normy. Choć dla klientów to może i gorzej, bo teraz przynajmniej dom można wykończyć pod klucz za naprawdę mniejsze pieniądze.